Kotwiczenie relacji i cyfrowe rafy. Dlaczego Szczecin – Port Relacji to wydarzenie, którego potrzebowaliśmy

Kotwiczenie relacji i cyfrowe rafy. Dlaczego Szczecin – Port Relacji to wydarzenie, którego potrzebowaliśmy.

Świat biznesu, a wraz z nim branża prawnicza, nieustannie pędzi naprzód. Czasem w tym biegu za kolejnymi technologiami, zasięgami i masowymi wydarzeniami gubimy to, co najważniejsze – drugiego człowieka. Dlatego z ogromną radością wzięłam udział w ostatnim spotkaniu, które przyniosło ze sobą nie tylko ogromną dawkę wiedzy, ale też fundamentalną zmianę. Wydarzenie, znane dotychczas jako LinkedIn Local, oficjalnie zrzuciło dawną markę i zyskało zupełnie nową tożsamość. Od teraz spotykamy się pod szyldem Szczecin – Port Relacji. I muszę przyznać, że ta zmiana jest po prostu doskonała. Nazwa idealnie oddaje to, co działo się na miejscu.

Wróciliśmy do korzeni. Mniejsza, bardziej kameralna grupa stworzyła przestrzeń, w której zamiast szybkiej wymiany wizytówek w tłumie, znaleźliśmy czas na inspirującą rozmowę, uważność i autentyczną ciekawość drugiego człowieka. W biznesie, tak samo jak w prawie, zaufanie buduje się powoli, a w tym porcie bez wątpienia udało nam się bezpiecznie zakotwiczyć wiele wartościowych znajomości.

Jako adwokatka na co dzień zajmuję się analizowaniem ryzyka, dlatego z perspektywy zawodowej kluczowym punktem wieczoru były dla mnie wystąpienia prelegentów.

Paweł Tański oraz Radosław Madej poruszyli tematy, które absolutnie każdy współczesny przedsiębiorca powinien wziąć sobie do serca.

Deepfake, manipulacja obrazem i głosem, cena niewiedzy, uleganie chwilowym impulsom oraz – co najważniejsze – postępujący zanik krytycznego myślenia w sieci. Słuchając tych prelekcji, trudno było uciec od refleksji, że jako społeczeństwo jedziemy na dość bolesnej, równi pochyłej.

Zjawisko deepfake’ów to już nie jest odległa, filmowa fikcja. To realne zagrożenie biznesowe, wizerunkowe i prawne, z którym mierzymy się tu i teraz. Oszustwa wykorzystujące sztuczną inteligencję stają się tak doskonałe, że jeden nieprzemyślany klik, wywołany emocjami lub pośpiechem, może kosztować firmę fortunę, a człowieka – dobre imię. Ochrona wizerunku, cyberbezpieczeństwo i procedury weryfikacji informacji weryfikowane w codziennej praktyce stają się dziś najważniejszą tarczą obronną.

Z tego spotkania wychodzę z głową pełną ważnych, technologiczno-prawnych przemyśleń, ale też z ogromną dawką pozytywnej energii. Port Relacji pokazał, że lokalna społeczność biznesowa w Szczecinie potrafi stworzyć fantastyczną, wspierającą atmosferę. Wielkie brawa należą się także zespołowi Radisson Blu Hotel Szczecin za wspaniałe ugoszczenie – kultowe kanapki z paprykarzem szczecińskim, które są już legendą lokalnego internetu, jak zawsze skradły serca uczestników.

Do zobaczenia na kolejnym cumowaniu!

AJM

Zdjęcia: Alicja Uszyńska