Pierwszy wyrok TSUE w sprawie kredytów wiborowych (C – 471/24) – możemy badać umowy pod kątem nieuczciwych warunków
Wyrok wydany 12 lutego 2026 r. jest wyczekiwanym od wielu miesięcy stanowiskiem TSUE w sprawie najczęściej stosowanego w Polsce wskaźnika WIBOR dla umów kredytu hipotecznego. Orzeczenie waży interesy banków i kredytobiorców, ale jednocześnie jest pierwszym krokiem na drodze do skutecznego podważania umów kredytowych opartych na wskaźniku WIBOR.
Wyrok TSUE dotyczy sprawy wytoczonej przeciwko PKO BP i kredytu hipotecznego udzielonego w 2019 r. na kwotę ponad 400 tys. złotych na 20 lat. Oprocentowanie kredytu oparte na wskaźniku WIBOR 6M. Pytanie prejudycjalne Sądu Okręgowego w Częstochowie znalazło odpowiedź właśnie dzisiaj.
Sukcesem Kredytobiorców jest potwierdzenie, że umowa kredytowa zawierająca klauzule zmiennego oprocentowania opartego na WIBOR może być badana przez sądy krajowe pod kątem nieuczciwych warunków umowy na gruncie dyrektywy 93/13.
Dotychczas spornym pozostawało czy możliwe jest powoływanie się na dyrektywę, która stanowiła istotny czynnik w sukcesie frankowiczów. W ocenie TSUE przepisy krajowe nie mogą stanowić przeszkody dla stosowania dyrektywy 93/13.
Emocje kredytobiorców studzi fakt, że TSUE w komunikacie podaje: wymóg przejrzystości przewidziany w dyrektywie nie nakłada na bank obowiązku przekazania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii wskaźnika referencyjnego, takiego jak WIBOR. W odniesieniu do kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe obowiązek informacyjny banku jest regulowany na kilku poziomach przez prawo Unii. Różni się on jednak od obowiązków nałożonych na administratora wskaźnika referencyjnego. To administrator ma obowiązek publikować lub udostępniać główne elementy metodologii każdego wskaźnika, który dostarcza, i do których bank może odsyłać konsumenta. Wszelkie dodatkowe informacje przekazane przez bank w danym wypadku nie powinny przedstawiać zniekształconego obrazu tego wskaźnika.
TSUE w uzasadnieniu podkreślił, że banki oferując na rynku zawieranie umów o kredyt odsyłających do wskaźnika referencyjnego jest zobowiązany do podania, wśród ogólnych informacji, które musi udostępniać na bieżąco:
- dane wskaźników referencyjnych i ich administratorów oraz
- informacji o potencjalnych konsekwencjach dla konsumenta.
Obowiązki informacyjne są rozdzielane między kredytodawców i administratorów tych wskaźników. Bank powinien dostarczyć konsumentowi wskazówek, które pozwolą mu jednocześnie ocenić konkretne konsekwencje zmienności stopy procentowej dla zobowiązań wynikających dla niego z zaproponowanej mu umowy oraz zapoznać się ze wszystkimi informacjami, które administrator wskaźnika referencyjnego musi podać do wiadomości publicznej.
Jeżeli dane przekazane przez Bank nie ograniczają się do odesłania do publicznie dostępnych informacji, takich jak te, do których udostępnienia rozporządzenie 2016/1011 zobowiązuje każdego administratora wskaźnika referencyjnego, ale opisują je, podsumowują lub wyjaśniają, dane te muszą być prawidłowe w odniesieniu do tych informacji. Dodatkowe informacje od Banku nie mogą więc zniekształcać obraz wskaźnika referencyjnego.
TSUE przypomina, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, iż warunek umowy, który nie był indywidualnie negocjowany, uznaje się za nieuczciwy, jeśli wbrew wymogom dobrej wiary powoduje znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, ze szkodą dla konsumenta. Do Sądu polskiego należy ocena, w świetle wszystkich okoliczności sprawy, nieprzestrzeganie wymogu dobrej wiary, a w drugiej kolejności istnienie ewentualnej znaczącej nierównowagi na niekorzyść konsumenta.
Istotne jest, że TSUE wypowiedział się w przedmiocie umowy kredytowej zawartej w 2019 r., gdy rozporządzenie unijne BMR 2016/1011 już obowiązywało. Celem rozporządzenia było określenie zasad ustalania tzw. wskaźników referencyjnych, czyli podstawy oprocentowania kredytów, lokat czy obligacji, przy jednoczesnej ochronie konsumentów przed manipulacjami i niejasnościami metodologii. Obowiązek ten spoczął na administratorach wskaźników oraz instytucjach finansowych, w tym bankach. Rozporządzenie weszło w życie 1 stycznia 2018 r. Szeroka argumentacja TSUE, oparta m.in. na BMR, toruje drogę do negatywnej oceny klauzul w umowach zawartych przed 2018 r.
Dzisiejszy wyrok TSUE prowadzi do wniosku, że to sąd krajowy będzie badał przejrzystość umowy, obowiązek informacyjny, jak i oceniał czy Bank nie doprowadził do dezinformacji. Fundamentalne znaczenia nadal mają obowiązki informacyjne, a TSUE w sposób kategoryczny przeciwstawia się manipulowaniu danymi.
Wyrok TSUE będzie miał znaczenie dla dalszej linii orzeczniczej, bowiem ugruntowuje ochronę konsumentów motywując do dalszej walki. Przed nami wiele pytań i zagadnień prawnych bez odpowiedzi TSUE, ale ten pierwszy krok dla konsumentów powiązanych z WIBOR-em właśnie został wykonany.
Masz wątpliwości co do swojej umowy?
Zapraszamy do kontaktu, przeanalizujemy Twoją umowę.
Artykuł napisany przez: Aleksandrę Walorczyk

